Krokus – pierwszy uśmiech wiosny!
Czy jest lepszy sposób na powitanie wiosny ?
Te niewielkie kwiaty pojawiają się jako jedne z pierwszych i potrafią zamienić jeszcze szary ogród w prawdziwą feerię barw.
Dlaczego ogrodnicy je uwielbiają?
Bo są piękne, łatwe w uprawie i niezawodne. Posadzone jesienią wracają każdej wiosny, tworząc zachwycające dywany kwiatów w odcieniach fioletu, żółci i bieli.
A to nie wszystko!
Krokusy są także cennym źródłem nektaru dla pszczół i trzmieli, które budzą się po zimie i szukają pierwszego pożywienia.
Wystarczy posadzić cebulki od września do listopada w słonecznym lub lekko zacienionym miejscu, a już kilka miesięcy później ogród odwdzięczy się spektakularnym widokiem.
Dlaczego warto mieć krokusy w ogrodzie?
Bo to jedne z pierwszych kwiatów zwiastujących wiosnę! Są łatwe w uprawie, mrozoodporne i wracają każdego roku. P.osadzone w grupach tworzą zachwycające kolorowe dywany, a dodatkowo stanowią cenne źródło nektaru dla pszczół
Jak sadzić krokusy, by stworzyć bajeczny wiosenny dywan?
To prostsze, niż myślisz! Cebulki krokusów sadzimy od września do listopada na głębokości 5–8 cm, zachowując odstępy około 5–10 cm. Najlepiej wybierać dla nich stanowiska słoneczne lub lekko zacienione oraz żyzną, dobrze przepuszczalną glebę. Pamiętaj o prostej zasadzie – im większa cebulka, tym głębiej powinna zostać posadzona.
Krokusy mają jedną ciekawą „supermoc” – potrafią kwitnąć nawet wtedy, gdy na ziemi leży jeszcze śnieg.
Komentarze (0)
Chwilowo nie możesz polubić tej opinii
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie wysłane
Twoje zgłoszenie nie może zostać wysłane